Albotak na Małym Rynku 4 w Krakowie to miejsce szczególne, nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Przesiedziałem tam mnóstwo czasu w ciągu kilku lat studiów w Krakowie. Wejście do lokalu jest dość nietypowe jak na Kraków, trzeba bowiem przejść przez położoną na dole księgarnię ezoteryczną „CUD”. Drewniane, kręte schody obok kasy zaprowadzą nas do położonego na pierwszym piętrze kamienicy pubu. Za miedzianym barem przez wiele lat urzędowała ta sama, zgrana ekipa, otoczona wianuszkiem stałych bywalców. Ileż to spotkań Wisły Kraków tutaj oglądaliśmy, łącznie ze zwycięskim sezonem 2002/2003 i triumfalnym pochodem Białej Gwiazdy w pucharze UEFA. Tyle samo było zapewne klęsk czy to Wisły, czy reprezentacji Polski. Kraków bez tego miejsca nie byłby dla mnie taki sam.
-
« Główna
Strony
-
Kategorie
-
Archiwa



